czwartek, 16 kwietnia 2009

„O wy, którzy uwierzyliście! Trzymajcie się prosto przed Bogiem, dając świadectwo sprawiedliwości. I niech nienawiść do jakiegokolwiek ludu nie skłania was do grzechu, abyście nie popełnili niesprawiedliwości. Bądźcie sprawiedliwi! To jest najbliższe bogobojności. Bójcie się Boga! Zaprawdę Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie.” (5:8)

Kazda opowieść najlepiej zaczynać od początku, w związku z tym opwiem dlaczego postanowiłem zostać muzulmaninem.
Jak znaczna część Polaków zostałem wychowany w rodzinie katolickiej, chodziłem do koościoła, na pielgrzymki, przez dłuższy czas zastanawiałem się na zostaniem zakonnikiem, chodziłem na spotkania Odnowy w Duchu Świętym. Jednak w tym samym czasie stawiałem sobie całe mnóstwo pytań, zarówno dotyczacych doktryny Kościoła Katolickiego, jak i codziennej wiary, no i, oczywiście obserwowałem poczynania owego Kościoła przedstawicieli. Celem tego bloga nie jest ani krytyka KK, jako instytucji, ani -tym bardziej - wdawanie się w dyskusje teologiczne na temat chrześcijaństwa jako takiego, dlatego odrazu przejdę do stwierdzenia, że po jakimś czasie oddaliłem się od Kościoła na tyle, że zacząłem o sobie myśleć jako o agnostyku.
Niestety agnostycyzm nie odpowiada na żadne pytania, podobnie, jak na żadne nie odpowie filozofia, którą się szczerze interesowałem. A pytania się mnożą, jestem przekonany, że większość z nas je zna!

Kilkanaście lat temu zacząłem się interesować islamem, ale nie były to jakieś gruntowne badania czy pogłebianie wiedzy, ot po prostu w ramach poszukiwan zagubionego sensu istnienia przeczytałem to i owo o islamie, ale przeczytałem również o arianizmie, zaroastryzmie, buddyzmie i kilku innych religia. Muszę jednak przyznać, że islam pozostał w mej pamięci. Wciąż wracała mysl o ludziach, którzy naprawdę modlą się 5 razy dziennie, naprawdę poszczą przez miesiąc itd. Zacząłem nawet igrać z myślą o przyjęciu islamu, ale nie za bardzo wiedziałem jak, poza tym nie wierzyłem, że potrafię robić te wszystkie rzeczy, których islam wymaga: bo jak to? Żadnego alkoholu? A schabowe? Co złego jest w schabowych?

Wreszcie los rzucił mnie do Anglii, gdzie po raz pierwszy w życiu spotkałem prawdziwych muzułmanów, z różnych regionów świata i zobaczyłem, że ci ludzie są inni. Ci, których spotkałem byli uprzejmi, bardzo kulturalnie, uczciwi: wśród polskich imigrantów w północnym Londynie krążyła opinia, żę najlepiej jest pracować dla muzułamnów badź Żydów, bo im religia nie pozwala okradać pracowników (co niestety nie jest prawdą w wypadku wielu polskich pracodawców :( ).
Zobaczylem wówczas po raz pierwszy kobiety noszące abaje, hijaby, czasem nawet niquaby. Wreszcie, kierowany ciekawością po raz pierwszy wszedłem do meczetu. Jak różny jest od polskiego kościoła! Z zewnątrz, owszem opkazały budynek, zdecydowanie wyróżniający się spośród typowej angielskiej architektury, ale w środku? Żadnego blichtru, żądnych obrazów "świętych", nic z tych rzeczy: białe ściany, dywany, i ludzie skupieni na modlitwie bądź czytaniu Świętego Koranu, który wreszcie pewnego słonecznego dnia trafił w moje ręce! Poczulem sie zaszczycony! Oto miałem w rękach księgę, którą żyją codzień setki milionów ludzi na całym świecie!

O dziwo lektura tej księgi(a dokładnie angielskiego jej przekładu, jako że Święty Koran należy czytać po arabsku) nie przyniosła jakichś większych nowinek w porównaniu z tekstem Biblii! Rzecz jasna sposób przekazu jest odmienny, składnia zdań inna, ale przekaz jest ten sam: JEST TYLKO JEDEN BÓG.

Zacząłem czytać więcej, głównie na internecie i po jakims czasie wiedziałem już, że islam odpowiada na wszystkie moje pytania, nie pozostawia pustych przestrzeni, nie mówi: "tak, bo tak", że zawsze jest odpowiedź. Ludzie, z którymi rozmawialem podkreślali: jeśli czegoś nie jesteś pewien, pytaj! Jeśli nie wiesz? Pytaj! I kiedy pewnej nocy rozmawiając ze znajomym usłyszalem pyatnie: "Czy chcesz powiedzieć szachadę?" poczułem się w pierwszej chwili nieco zdziwiony, ale natychmiast przemknęła myśl: "Przecież to jest właśnie to, czego chcesz". Powiedzialem więc to zdanie, które tak wiele zmienia:

شهد أن لا إله إلاَّ الله و أشهد أن محمد رسول الله

"Zaświadczam, że nie ma boga oprócz Boga, a Muhammad jest Jego prorokiem"

środa, 15 kwietnia 2009

Salam alejkum

To mój pierwszy wpis tutaj i niezbyt dobrze się orientuję niestety w tym blogu, ani w zasadach jego funkcjonowania, proszę więc o wyrozumiałość. Postaram się go w miarę upływu czasu i poznawania dostępnych funkcji dopracować tak, aby nie tylko czytanie, ale i oglądanie było przyjemnością, inshallah.

Glówną ideą rozpoczęcia tej skromnej formy pisarskiej jest fakt, że jestem muzułmaninem, na dodatek polskim muzułmaninem. Ostatnimi czasy spotkałem się z cała masą nieporozumien oraz dowodami olbrzymiej niewiedzy na temat islamu w naszym społeczenstwie. Kładę to z jednej strony na karb malo przychylnego sposobu relacjonowania problematyki muzułmańskiej w Polsce przez różnego rodzaju media, które skupiają się głównie na tzw. islamskim terroryzmie. Napisałem tak zwany wcale nie przez przypadek, ale do tego za chwilkę wrócę.
Z drugiej strony bez wątpienia jest fakt, że muzulmanów w Polsce jest niezwykle mało, w chwili obecnej to niespełna 40 tys osób, z czego większość to przybysze z krajów Bliskiego Wschodu cz też Afryki Północnej.

Chciałbym w tym miejscu islam przybliżyć tym czytelnikom, którzy zechcą poświęcić swój cenny czas, aby go czytać, za co z góry szczere podziękowania.
Jednocześnie muszę zaznaczyć, że wszelkie obraźliwe czy niegrzeczne komentarze będą zwyczajnie usuwane. Nie planuje też wdawać się w długie dyskusje na tematy kontrowersyjne, tym zajmuję się na innych stronach :) Tutaj chcę przedstawić islam takim, jakim jest, jako idealną religię, objawioną nam przez Boga(swt) za posrednictwem Proroka Muhammada(saw), powiedzieć nieco o sposobie życia osoby wyznającej islam, odpowiadać na pytania ludzi zainteresowanych tą czy inną kwestią.

Planuję tez opowiedzieć, na samym początku dlaczego postanowilem zostać muzulmaninem, co mnie do tego skłonilo, co jest takiego w Islamie, że Polak, katolik zdobyl sie na tak radykalny krok, jak przyjęcie islamu.